Zostały one uznane przez kierownictwo DST za informacje wielkiej wagi.
Ujawnił on m.in., że w gabinecie naczelnika Wydziału IV (wywiad na terenie Europy Zachodniej i Watykanu) Departamentu I MSW widział zdjęcia wielu wyższych urzędników DST, w tym szefa sekcji radzieckiej, komisarza André Guerina, co wskazywałoby na poważną infiltrację tej instytucji przez służby specjalne Układu Warszawskiego.
Ponadto opisał niezwykle skuteczną metodę łącznikowania tajnych współpracowników, stosowaną przez kadrowych oficerów wywiadu polskiego na terenie Francji. Jednak największe znaczenie miały dane identyfikujące agenturę prowadzoną przez nielegałów. W samej tylko Francji pracowało na rzecz Departamentu I MSW ponad 20 osób.
Marceli Wieczorek, były oficer Departamentu I MSW, stwierdził m.in.:
(...) Mróz wsypał nie jakąś tam zwykłą agenturę (...) To byli prawdziwi francuscy patrioci, lewicowcy, ludzie należący do elity politycznej, kulturalnej, gospodarczej, mający dojścia do premiera, ministrów, a nawet samego Charles’a de Gaulle’a.