Akt II Enrico, który zgrał się do cna, decyduje się zabić na zlecenie don Albana. Czekając na niego, zagląda do chorego ojca, którym się od lat opiekuje, i przed którym ukrywa, że jest bandytą. Kiedy okazuje się, że don Albano jest starce, przez wzgląd na siwe włosy swego ojca, odmawia zamordowania go. Gdy zleceniodawca don Octavio żąda zwrotu zaliczki, rozsierdzony Enrico zabija go w pojedynku. Odgłosy pojedynku sprowadzają Gubernatora na czele straży. Enrico zabija Gubernatora i wraz z kompanem, Galvanem uciekają i rzucają się w morze.

Paulo łupi kolejnych podróżnych i każe ich powiesić. Gdy zostaje sam spotyka Pastuszka, wijącego wianek dla zagubionej owieczki, który mówi mu, że nawet najgorszy zbrodniarz może liczyć na Boże miłosierdzie, jeśli się nawróci. Perdisco informuje Paula. że przed chwilą wyciągnęli z morza Enrica wraz z towarzyszem. Paulo każe ich przywiązać do słupa i przygotować do egzekucji. Podejmuje wówczas, ubrany w mnisi strój, próbę nakłonienia Enrica do nawrócenia, aby w ten sposób i siebie uratować przed potępieniem. Gdy Enrico odmawia ujawnia, że jest rozbójnikiem i zaprasza go do swojej kompanii. Enrico, który bardzo niepokoi się o ojca udaje się wraz z Pedriskiem do Neapolu.