Paulo wyrusza ze swym sługą Pedriskiem do Neapolu.
Lisandro i Octavio, pod nieobecność Enrica, umizgają się do jego kochanki, Celii. Gdy zjawia się Enrico, wyzywa ich na pojedynek, rani i zmusza do ucieczki. Odbiera Celii wszystko, co dostała od zalotników, po czym na jej prośbę cała kompania udaje się pod Bramę Morską. Tam Paulo i Pedrisco są świadkami zbójeckich przechwałek. Zachęcony przez kompanów Enrico chwali się swoimi przewagami. Wychowany w dobrobycie, wykradał ojcu pieniądze na swoje zachcianki, a potem na hazard. Kiedy w ten sposób roztrwonił ojcowski majątek, zaczął okradać domy bogaczy z bandą takich jak on hultajów. Koledzy zostali złapani i powieszeni, a on napadał odtąd i zabijał wychodzących z domu gryz wygraną. Odtąd kradnie, zabija i gwałci, kpi sobie z praw Boskich, byle się go bano. Paulo, dotknięty niesprawiedliwością Boga, który chce go wynagrodzić za jego trudy jak ostatniego zbója, postanawia przynajmniej zasłużyć sobie na to. Udaje się w góry, w których miał pustelnię i zostaje rozbójnikiem.