Po powrocie z rejsu, w nocy okręt patrolował przed bazą i uczestniczył w odparciu drugiej próby zablokowania Port Artur, zatapiając torpedami wraz z bliźniaczym niszczycielem „Silnyj” dwa z czterech wypełnionych balastem branderówy, które Japończycy chcieli zatopić u wejścia do portu. Okręt wystrzelił dwie torpedy, z których jedna trafiła i zatopiła „Yoneyama Maru” (o pojemności 2693 BRT)„Silnyj” zatopił wówczas „Fukui Maru” o pojemności  BRT (). W nocy z na dozorujące redę Port Artur krążownik „Diana”, niszczyciele „Rieszytielnyj” i „Sierdityj” oraz kanonierki „Gilak” i nie zdołały zapobiec postawieniu przez Japończyków zagrody minowej nieopodal wejścia do głównej bazy, na której w dzień zatonął z większością załogi pancernik „Pietropawłowsk” z dowódcą I Eskadry admirałem Makarowem na pokładzie.

W kolejnych dniach „Rieszytielnyj” kilkakrotnie wychodził w morze, a od 21 maja brał udział także w ostrzałach wybrzeża. W nocy „Rieszytielnyj” znalazł się w zespole 10 niszczycieli wysłanych przez kontradmirała do Zatoki Kinchou w celu ataku na operujące tam japońskie kanonierki po bitwie pod Kinchou, jednak nie doszło do spotkania, a podczas wypadu utracony został niszczyciel „Wnimatielnyj”, który wszedł na skały.