Kalman Taigman i Moszek Laks zeznali, że byli świadkami, jak zmuszał kobiety, by rozebrały się do naga, po czym pędził je do komór gazowych, zadając ciosy pejczem i krzycząc: „pośpieszcie się, woda zaraz wystygnie!” Miał także strzelać do tłumu podczas „rozładunku” transportów na obozowej rampie. Bronka Sukno zeznała ponadto, że pewnego razu widziała, jak Suchomel próbował odebrać żydowskiej dziewczynce lalkę, która mu się spodobała. Gdy ta stawiła opór, doszło do szarpaniny, w której konsekwencji zastrzelił jej matkę. Oskarżono go także o zabicie kobiety, która usiłowała się ukryć pod stosem zrabowanych ubrań.

W październiku 1943 roku, w związku z postępującą likwidacją obozu, został przeniesiony do ośrodka zagłady w Sobiborze. Kilka tygodni później obóz ten również został zlikwidowany, a Suchomel, podobnie jak większość weteranów akcji „Reinhardt”, został przeniesiony na wybrzeże Adriatyku. Uczestniczył tam w walkach z jugosłowiańską i włoską partyzantką. Po upadku III Rzeszy znalazł się w amerykańskiej niewoli. W sierpniu 1945 roku został zwolniony z obozu jenieckiego. Od 1949 roku mieszkał w bawarskim Altötting.