Po wybuchu powstania listopadowego był jednym ze współorganizatorów Towarzystwa Patriotycznego. 2 grudnia 1830 r. brał udział w słynnej deputacji Towarzystwa do Rady Administracyjnej z żądaniami zaatakowania korpusów rosyjskich, pojmania wielkiego księcia Konstantego, obwołania oficerów niechętnych powstaniu zdrajcami kraju i in. Żądania „Klubu” nie zostały jednak spełnione, a samo Towarzystwo Patriotyczne zostało wkrótce rozbite m.in. przez stronników gen. Józefa Chłopickiego. Po reaktywacji Towarzystwa w styczniu 1831 r., postulował organizację sądów przysięgłych, popierał też wniosek Jana Leszczyńskiego o zagwarantowanie włościanom własnej reprezentacji w Sejmie.
W grudniu 1830 r. opublikował broszurę Sprawa Birnbauma, w której opisywał i krytycznie oceniał działalność policyjno-szpiegowską i przestępczą Józefa Mateusza Birnbauma (jednego z najbardziej znienawidzonych agentów tajnej policji) w Warszawie, w latach 1822–1824; analizował też związki Birnbauma z władzami ówczesnej Warszawy, dzięki którym Birnbaum miał zapewnioną protekcję w wytaczanych przeciwko niemu procesach sądowych.