Tylko dziewiąty wers wyłamuje się ze schematu, ale w ten sposób podkreśla szczególnie ważne miejsce w przemówieniu przechwalającej się świni. Puenta jest wyodrębniona zastosowaniem rymów męskich, których normalnie poeci klasycystyczni w ogóle nie używali. W literaturze polskiej jest bardzo wiele przykładów trocheicznego czterostopowca. Adam Asnyk użył go w wierszu Między nami nic nie było. Przykład czterostopowego trocheja można odnaleźć w liryce Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w utworze Niebo złote ci otworzę:

Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne - obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi. Jeno odmień czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki, zetrzyj z włosów pył bitewny, tych lat gniewnych czarny pył.

Baczyński stosuje wersy pełne i katalektyczne:

SsSsssSs SsSsSsS SsSsSsSs ssSsSsSs SsSsSsSs SsSsSsSs SsSsSsSs sSSs SsS

Czysty pięciostopowiec trocheiczny w wersyfikacji polskiej występuje raczej rzadko, ale wiele wierszy napisanych dziesięciozgłoskowcem ze średniówką po sylabie czwartej wykazuje tendencję do takiego właśnie uporządkowania akcentowego: