Kozacy podpisali 6 listopada 1625 r. porozumienie z hetmanem Koniecpolskim, podporządkowując się Rzeczypospolitej i wyrzekając się sojuszu z chanatem oraz prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej.
Najazdy na ziemie Rzeczypospolitej Po umocnieniu władzy na Krymie Mehmed III, chcąc się przypodobać Osmanom, ruszył w styczniu 1626 r. osobiście z 20 tysiącami Tatarów na Podole. Tatarzy z bogatymi łupami i jasyrem zdołali umknąć bezpiecznie na Mołdawię przed pościgiem 13 tysięcy żołnierzy hetmana Koniecpolskiego. Polacy dopadli i rozbili tylko niewielką tylną straż nieprzyjaciela. Dognanych Tatarów wycięto lub pojmano do niewoli, zdobyto 4 armatki, rydwan chana ze szkatułą z listami i apteczką, trochę bydła, koni i wielbłądów. Koniecpolski przedstawił potem akcję jako wielkie zwycięstwo polskie, przesłał zdobycz na Tatarach królowi do Warszawy, a dyplomacja polska ogłosiła w Europie wieść o rozgromieniu Ordy. Sam papież Urban VIII zwiedziony propagandą wysłał Zygmuntowi III Wazie list z gratulacjami. We wrześniu 1626 r. 10-15 tysięcy Tatarów krymskich i Nogajów budziackich rozpoczęło rabunek na Ukrainie, ale w październiku rozgromił ich zupełnie Stefan Chmielecki z 5 tys. żołnierzy (1500 Kozaków rejestrowych). Orda straciła około tysiąca zabitych, jeńców, nie zdobyła ani jednego niewolnika.