Dwa miesiące później został zatrzymany w swoim domu, po czym doprowadzony przez ukraińskiego policjanta do pobliskich Rudek, skąd miał być odtransportowany do obozu pracy we Lwowie i tam sądzony, jednak w czasie odjazdu oddalił się nie powstrzymywany (w akcji konwojowania uczestniczył gestapowiec Humeniuk), po czym powrócił do domu.

We wsi w 1942 wstąpił do Armii Krajowej (według różnych wersji zwerbowany przez chor. Michała Pucha lub Wojciecha Krzesaja ps. „Czwarty”). W 1943 pozostawał członkiem AK w Chłopach, gdzie należał do wiejskiej samoobrony. We wsi Buczały był członkiem ochrony w trakcie odbioru zrzutów broni drogą lotniczą z Wielkiej Brytanii. W kwietniu 1943 został ostrzeżony przez sąsiadkę-Ukrainkę Anielę Kurylak o planowanym ataku na ich gospodarstwo, po czym skrył się wraz z siostrą Weroniką, a tuż po tym ich zabudowania zostały podpalone przez ich ukraińskich sąsiadów w ramach tzw. rzezi wołyńskiej (zabili oni także wspomnianą Ukrainkę za ostrzeżenie Drozdów). Następnie, z uwagi na ciążący na nim wyrok wydany przez UPA był zmuszony opuścić rodzinną wieś.