W pociągu relacji Sambor–Lwów poznał Kazimierę Koźma z Nowotańca pod Sanokiem, do której przeprowadził się w lipcu 1943 i zamieszkał w domu jej ojca Władysława. Tam także szukał kontaktów z AK i BCh. W czasie nadejścia frontu wschodniego na początku sierpnia 1944 ewakuował się z okolicznymi mieszkańcami do lasów Tokarni. W tym rejonie zetknął się z oddziałem partyzanckim AK pod dowództwem mjr. Adama Winogrodzkiego ps. „Korwin”, lecz nie został przyjęty przez tegoż w szeregi jednostki z uwagi na plan rychłego jej rozwiązania. 12 sierpnia 1944 wraz z 40 innymi osobami został pojmany przez Niemców i jako zakładnik był przetrzymywany wpierw przez trzy dni w folwarku dworu w Woli Sękowej, a potem w Rymanowie, skąd po dwóch dniach zbiegł i wrócił do Nowotańca. 5 listopada 1944 w kościele św. Mikołaja w Nowotańcu wziął ślub z Kazimierą. Następnego dnia jako poborowy Ludowego Wojska Polskiego wyruszył do Szkoły Oficerskiej w Przemyślu, skąd po przeszkoleniu został wysłany na front w składzie 2 Dywizji 1 Armii WP. W 1945 brał udział w operacji berlińskiej. Został ranny.