Nazwany tak na cześć Orfeusza, którego muzyka przekraczała wszelkie granice, miał na celu stworzenie podobnego do niej, uniwersalnego języka kolorów, mogącego przemawiać do ludzi. Prawdopodobnie nie było dziełem przypadku, iż Sonia Delaunay zaprzyjaźniła się z Ludwikiem Zamenhofem, twórcą międzynarodowego języka esperanto. Delaunayowie woleli jednak na określenie swej sztuki używać terminu „symultanizm”, będącego utopijną teorią o ustanowieniu sztuk wizualnych jako najważniejszych dla przyszłych pokoleń spośród wszystkich środków wyrazu. Językiem tej nowej sztuki wizualnej miał być kolor i abstrakcja, a stosowaną metodą raczej poglądowość i instynkt, niż intelekt i uczenie się. Sonia zaczerpnęła ten pomysł od Roberta, który nalegał na bezpośrednią obserwację natury. Odrzuciła wkrótce poglądy i książki Schopenhauera i Kanta i poświęciła resztę swojego życia na doskonalenie swych umiejętności w dziedzinie koloru i abstrakcji tak, aby nadać swojej sztuce moc przyciągającą. Zainteresowanie Soni Delaunay symultanicznym kontrastem, o czym świadczyły jej wczesne kolaże, oprawy introligatorskie, małe malowane pudełka, poduszki, kamizelki i abażury, doprowadziły do powstania jednej z jej pierwszych pełnowymiarowych prac, obrazu Bal Bullier (1912–1913), przedstawiającego znaną paryską salę balową.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Sonia Delaunay · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.