Po powrocie do domu usiłowali uchwycić swoje kolorystyczne wrażenia, ale nie na wzór Moneta, lecz w inny, nowy sposób, jako abstrakcję. Wspólnie wyprawiali się też pod wieżę Eiffla, którą Robert uważał za niedościgniony wzór technologii. Dla uczczenia ich miłości namalował niewielki obraz wieży z napisem po jednej stronie: „Exposition Universelle…1889 La Tour a l’Universe J’adresse”, a na drugiej: „Mouvement profondeur 1909 France-Russie”. Gdy była już w ciąży, oboje chodzili regularnie do Bal Bullier, sali tanecznej w Dzielnicy Łacińskiej, znanej z elektrycznego oświetlenia i bywalców-miłośników tanga. W styczniu 1911 roku urodził się ich syn, Charles.

Eksperymenty kolorystyczne: orfizm i symultanizm Lata 1911–1912 oznaczały początek sztuki abstrakcyjnej i zarazem początek eksperymentów obojga małżonków z kolorem. Zagadnienia te zgłębiali oni pod wpływem teorii barw Michela Eugène’a Chevreula. W czasie, gdy kubizm był dużej mierze monochromatyczny, zadziwiające eksperymenty z kolorem, jakich oboje dokonywali, stawiały ich w 1912 roku zdecydowanie na czele awangardy. Ta fascynacja kolorem była przez nich konsekwentnie realizowana przez całe ich życie zawodowe. Zainspirował ich do tego ich przyjaciel, poeta Guillaume Apollinaire, z którym oboje często współpracowali i który w 1912 roku ukuł termin orfizm.