Aż pewnego dnia już jej więcej nie zobaczył. Cierpiał w milczeniu bez jednej łzy. Kiedyś zabłądził do chaty górnika, który rzekł mu, że człowiek jest tylko gaz, ferment i wapno. Poeta gwałtownie się temu sprzeciwił. Mając zdwojone czucie zaczął słuchać jej słów, które przekazywała mu spojrzeniem i nicość przestała mu być obojętna. Odtąd zamiast być po stronie tych, którzy są przeciw rozumowi lub przeciw uczuciu, zamiast patrzeć naprzeciw, patrzy w górę, wiedząc, że gdzie są bezmowne cierpienia, są wniebogłosy, bo są przemilczenia.

O utworze Głównym tematem utworu jest rola objawienia w życiu człowieka. Zdaniem autora człowiek stworzony przez Boga powinien stale pamiętać o niebie jako miejscu, z którego pochodzi, i które jest celem jego życia. W części utworu pisanej prozą Norwid zwraca uwagę, że obraz postaci kierującej się ku niebu jest charakterystyczny tylko dla religii chrześcijańskiej, co ma być dowodem jej prawdziwości. Równolegle przedstawiony jest w poemacie wątek miłosny ukazujący miłość narratora do Assunty, niemej córki ogrodnika, obrazujący ideał czystej i bezinteresownej miłościZobacz: Marzena Miśkiewicz, Między realizmem a kreacją. Romantyczne poematy o miłości. http://hamlet.edu.pl..