hier: S. 506.. Wojna zakończyła się w tym samym roku układem pokojowym z Gotami i jest uważana za mistrzowskie posunięcie w polityce zagranicznej Konstantyna. Teraz część Wizygotów znalazła się trwałym sojuszu z Rzymem. Przyczyniło się to do uspokojenia odcinka granicy między Karpatami i Morzem Czarnym i zapewniało Rzymianom, w zamian za coroczną opłatę, pomoc militarną ze strony sojusznika.

W niektórych częściach sarmackiego terytorium nie było ciągle spokoju. Aby być przygotowanym przeciwko Gotom, osiadłe na terenach obecnego Banatu sarmackie plemię Argaragantów uzbroiło ujarzmiony przez siebie bratni lud Limigantów, aby mieć w razie wojny dodatkowych wojowników. Jednak Limiganci wykorzystali tę okazję do zrzucenia jarzma. Podobne do wojny domowej powstanie ciągnęło się długo, jednak Rzymianie nie mieszali się w wewnątrzsarmackie sprawy. W 334 roku zaoferowali jednak części Argarantów, którzy stali się bezdomni w wyniku walk, nowe tereny do osiedlenia na terenie państwa rzymskiego, na południe od Dunaju.