„Starża” poprowadził do Puszczy Kampinoskiej ok. 130–150 ludzi, w tym pewną liczbę cywilów (być może nieuzbrojonych ochotników). Na jednej z ulic osiedla Zdobycz Robotnicza żołnierze natknęli się na porzucone niemieckie samochody pełne pudeł z papierosami i konserwami. Po opuszczeniu miasta kompania maszerowała przez piaszczyste wydmy zwane Szwedzkimi Górami, następnie przez płaski teren między Boernerowem a Wawrzyszewem. Kierunek marszu wyznaczał punkt orientacyjny w postaci wysokiego na 126,5 m prawego masztu Transatlantyckiej Centrali Radiotelegraficznej. Na krótko przed świtem polscy żołnierze dotarli do brukowanej kocimi łbami drogi, która łączyła Boernerowo z Wawrzyszewem.

W rejonie Boernerowa znajdowały się w tym czasie silne oddziały nieprzyjaciela. Osiedle było bowiem obsadzone przez ok. 100 ukraińskich kolaborantów, którzy strzegli znajdujących się tam warsztatów samochodów pomocniczych lotnictwa (Nebenwerkstatt der Luftwaffe). W pobliskim Forcie II „Wawrzyszew” kwaterował natomiast pododdział 1 Dywizji Pancerno-Spadochronowej „Hermann Göring”. Maciej Bernhardt był przekonany, że por.