Pachniak, Bunt czy rewolucja? Przemiany na Bliskim Wschodzie po 2010 roku, Ibidem, Łódź 2010, , s.125-126.. Partia uznawała jedynie istnienie wielkiego narodu arabskiego, a nie osobnych narodów posługujących się językiem arabskim, toteż z założenia miała być jednolitą strukturą działającą na całym wskazanym wyżej obszarze, podzieloną - do momentu utworzenia jednego państwa wszystkich Arabów - na oddziały w poszczególnych krajach. Szybko po swoim powstaniu znalazła zwolenników w całym świecie arabskim, poza Syrią przede wszystkim w Libanie, Jordanii, Iraku, Libii, Tunezji i Jemenie. Praktycznie od początku jednak okazywało się, że różnice między społecznościami arabskimi w poszczególnych krajach są zbyt poważne, by w pełni skoordynować działalność lokalnych komórek partyjnych. Mimo to do 1966 krajowe (według nomenklatury baasistowskiej - regionalne) organizacje formalnie uznawały wspólne kierownictwo - Przywództwo NarodoweŁ. Fyderek, Pretorianie i technokraci..., s. 90..