Znaczący wpływ na rozwój sytuacji w Albanii miały wydarzenia w Rumunii, obalenie rządów Nicolae Ceaușescu, którego do ostatniej chwili przedstawiano w Albanii jako przywódcę bratniego narodu, a już po śmierci ogłoszono antysocjalistycznym dyktatorem. Podczas grudniowych wydarzeń w Rumunii we Wlorze i w Tiranie młodzi ludzie rozrzucali na ulicach ulotki wzywające do podobnych działań w Albanii. 1 stycznia 1990 Ramiz Alia zapowiedział, że Albania pozostanie państwem socjalistycznym, a monopartyjny system polityczny nie przekreśla jego demokratycznego charakteru.

Upadek komunizmu Kilkanaście dni później, 14 stycznia, w Szkodrze doszło do wystąpień antyrządowych, podczas których manifestanci próbowali zniszczyć pomnik Stalina. Policja opanowała tłum, jednak kilka dni później pomnik został rozebrany. 28 stycznia w Tiranie doszło do protestów studenckich pod hasłem demokratyzacji. Początkowo definiowano ją jako złagodzenie represji i zmianę nazwy uniwersytetu poprzez usunięcie z niej imienia Envera Hodży. Podczas demonstracji pojawiły się również hasła obalenia rządów Alii, któremu grożono, że zginie tak, jak Ceaușescu. W marcu 1990 w Beracie wybuchł strajk pracowników zakładów tekstylnych, podczas którego pierwszy raz od lat padły postulaty ekonomiczne.