W nagrodę za osobiste męstwo otrzymał listy pochwalne od przełożonych i został mianowany dowódcą „Carletona”.
W grudniu Pellew otrzymał list od admirała Richarda Howe’a, obiecującego mu stopień porucznika, jeśliby tylko pojawił się w jego jurysdykcji w Nowym Jorku. Zaledwie miesiąc później, również listownie, awans po powrocie do Anglii obiecywał mu lord admiralicji John Montagu. Latem 1777 roku Pellew wraz z małą grupą żeglarzy został dołączony do armii Burgoyne’a, która później wzięła udział w bitwie pod Saratogą; tamże zginął jego młodszy brat John, a on został wzięty do niewoli wraz z całym kontyngentem „czerwonych kurtek”.
Wróciwszy do Anglii 9 stycznia 1778 roku został awansowany na porucznika jednostki strażniczej „Princess Amelia” stacjonującej w Portsmouth. Pellew pragnął dostać się na statek płynący w morze, jednakże Montagu nie wyraził zgody powołując się na warunki zwolnienia z Saratogi, wedle których byli więźniowie mieli nie brać udziału w czynnej służbie. Pod koniec roku trafił na „Licorne’a”, który wiosną 1779 roku wypłynął ku Nowej Fundlandii. W grudniu, po powrocie do Anglii, Pellew został przeniesiony na „Apollona”, gdzie jako pierwszy porucznik służył pod dowództwem Pownolla. 15 czerwca 1780 roku w pobliżu Ostendy „Apollo” starł się z francuskim okrętem korsarskim „Stanislaus”.