Zdesperowani gelugpowie, znaleźli za życia III Dalajlamy nowych patronów w postaci Wschodnich Mongołów Ałtan-chana, a sojusz ten, wzmocniony mongolską inkarnacją, w osobie wnuka Ałtan-chana Jontena Gjaco (IV Dalajlamy), przetrwał do czasów jego następcy.
Pomimo ochrony możnych protektorów, trwałe odwrócenie sytuacji nastąpiło dopiero w wyniku przybycia na Wyżynę Tybetańską Orjatów Gusri-chana. Wraz z pokonaniem Karma Tenkjonga (1642), ostatniego króla Cang, V Dalajlama podjął próbę pojednania. Wysłał w tym celu do X Karmapy Czojinga Dordże pojednawczy list, w którym próbował nakłonić przywódcę konkurencyjnej szkoły do podpisania zobowiązania, że ten nie będzie więcej szkodził tradycji gelug. Karmapa stwierdził, że do zarzucanych mu czynów nigdy nie doszło. Wobec tego „Obozowisko”, wielkie miasto namiotów które stanowiło siedzibę Czojinga Dordże, zrównano z ziemią, wielu mnichów karma kagyu i ich świeckich zwolenników zostało zabitych, a X Karmapę zmuszono do ucieczki.