8 grudnia 1948 roku uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu w pobliżu Torquemada w Hiszpanii i został hospitalizowany w Palencii. Po powrocie z europejskiej podróży, została mu przedstawiona Juana Elvia Rosbaco de Paoloni, nauczycielka języka hiszpańskiego zainteresowana kontaktami ze środowiskiem intelektualnym. Z czasem nawiązali bliższą znajomość i postanowili zamieszkać razem, jednak bez córek pisarza, których nowa towarzyszka życia nie zaakceptowała. W czasie kolejnej wizyty w Hiszpanii w 1949 roku Leopoldo Marechal został uhonorowany Orderem Alfonsa X Mądrego. Podczas jego nieobecności w Buenos Aires, 24 marca 1953 roku zmarła matka pisarza. Począwszy od 1954 roku Leopoldo Marechal pogrążył się w odosobnieniu: nie pokazywał się publicznie, nie przyjmował gości w domu, nawet dawnych przyjaciół. Sytuacja ta pogłębiła się po przejściu na emeryturę (w okresie po upadku rządu Juana Domingo Perona).