W 1833 r. arcyksiążę Józef Antoni Habsburg, palatyn Węgier, założył w Chișineu-Criș () hodowlę, do której były kupowane zwierzęta z hodowli księcia Miłosza. Były to egzemplarze o jasnym, kędzierzawym futerku, które w Kisjenő krzyżowano z miejscowym pogłowiem. Większość węgierskich posiadaczy kupowała tam zwierzęta hodowlane i w ten sposób na terenie kraju powstało więcej takich znanych gospodarstw hodowlanych, jak np. w Mezőhegyes, założone w 1865 r. Dzięki tym centrom powstała stosunkowo jednorodna populacja. Mangalica w ciągu kilku pokoleń na tyle dostosowała się do warunków Wielkiej Niziny Węgierskiej, by stać się prawdziwą węgierską rasą. Jeżeli jakieś zwierzęta trafiły w inne warunki, to u ich potomstwa pojawiały się znaczne różnice. Po I wojnie światowej na terenach utraconych przez Węgry pozostała większa część pogłowia mangalicy, za to w nowych granicach znalazła się bardziej jednorodna i homogeniczna populacja.