Reakcja władz była natychmiastowa. Zwierzchnicy sił policyjnych w Bostonie (Boston Police Department) wydali zakaz opuszczania domów i poruszania się w miejscach publicznych w wyznaczonym rejonie obławy policyjnej na terenie Bostonu. Oficjalnym powodem podjęcia takiej decyzji było zapewnienie ludziom postronnym bezpieczeństwa i nie narażanie ich na przypadkowy atak ukrywającego się domniemanego zamachowca. W związku z powyższym reporterzy i dziennikarze również nie mieli możliwości poruszania się po tym obszarze, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której społeczeństwo nie poznało rzetelnego, dokładnego obrazu działań przeprowadzanych podczas obławy, zastosowanych metod oraz okoliczności zatrzymania podejrzanych o dokonanie zamachu. Pewną rekompensatą były relacje (oraz zdjęcia) postronnych obserwatorów, którzy byli świadkami omawianych zdarzeń. Jeden z nich opisywał strzelaninę, która wywiązała się w nocy 19 kwietnia (we wczesnych godzinach rannych) w Watertown na przedmieściach Bostonu, pomiędzy Tamerlanem a policją, przy czym Dżochar był w tym czasie obok niego. Obaj bracia kryli się za skradzionym wcześniej samochodem typu SUV. W pewnym momencie jeden z nich odpalił ładunek wybuchowy, który wytworzył dużą ilość dymu.