To środowisko niemieckie usiłował wyśmiać w próbie dramatycznej Wyprawa do Ameryki. Quotlibet z żywych obrazów miasta Łodzi, napisanej w 1857 r., przesłanej Józefowi Kraszewskiemu, nigdy nie wystawianej, a odnalezionej w papierach adresata w Bibliotece Jagiellońskiej przez Anielę KowalskąA. Kowalska, Wyprawa do Ameryki. Quodlibet z żywych obrazów miasta Łodzi Wiktora Dłużniewskiego, „Prace Polonistyczne”, ser. XXV, 1969, s. 83–114, tam przytoczony został też tekst utworu.. Opublikowanej w 2012 roku przez łódzkie wydawnictwo eConn w opracowaniu Piotra BoczkowskiegoPiotr Boczkowski, Wiktor Dłużniewski i jego łódzkie doświadczenia //W: W. Dłużniewski, Wyprawa do Ameryki. – Łódź: eConn, 2012. – S. 65–128. i pod redakcją Andrzeja Biskupskiego.

Rzecz nie jest wolna od cech manii prześladowczej autora, nie przedstawia wielkiej wartości, jednak już wówczas – 40 lat przed Władysławem Reymontem – Dłużniewski stosował do Łodzi określenie „ziemia obiecana” (zapewne zresztą – co nie powinno dziwić – obiegowe). Z pozaliterackich, etnograficznych i językoznawczych względów Wyprawa do Ameryki może interesować z racji parodystycznego prześmiewania zwyczajów towarzyskich, pieśni i języka Niemców łódzkich.