Dłużniewski miał po temu dane, bo z czasów pobytu nad Renem znał i język, i literaturę, i chyba też kulturę niemiecką.

Porównuje się czasem publikacje o Łodzi Dłużniewskiego i Oskara Flatta. W porównaniu z Oskarem Flattem, którego był niemal rówieśnikiem i z którym też niemal równocześnie publikował, Dłużniewski wydaje się jakby mniej nowoczesny. W czasie, kiedy Oskar Flatt ze stanowiska krajoznawcy dawał obraz „swojskiego przemysłu” w Łodzi, Dłużniewski stosunki miejscowe poznawał z bliska, wprowadzając motyw tego miasta do poezjiA. Kowalska, Wiktor Dłużniewski, autor „Wyprawy do Ameryki” PP, ser. XXIII, 1967, s. 168–187.A. Kowalska, Debiut warszawski i debiut łódzki Wiktora Dłużniewskiego, PP, ser, XXX, 1974, s. 119–135.. Flatt był bardziej zwiastunem pozytywizmu, Dłużniewski – radykalizującym i zagubionym w Łodzi epigonem romantyzmu. Niemniej to on właśnie wprowadził do literatury o Łodzi pierwszą zapowiedź antyurbanizmu, a ponadto sygnalizował, jakie zagrożenie dla polskości stwarzają miejscowi Niemcy – w przeciwieństwie do Flatta, który traktował obyczaje niemieckie, jak się wyraził: wojczyźniane, ze stanowiska zainteresowanego obserwatora.

Przypisy