Po tej kąpieli papier ponownie suszono, a następnie niezwłocznie (gdyż światłoczułość utrzymywała się jedynie przez krótki okres) przystępowano do wykonywania na nim odbitkiWolfgang Autenrieth Neue und alte Techniken der Radierung und Edeldruckverfahren, Reprint 2010, ..
Pozytyw otrzymywano stykowo, tj. poprzez wystawienie uczulonego papieru za negatywem w tzw. kopioramce na działanie światła dziennego, bo zawierającego promieniowanie UV. Zaciemnione miejsca negatywu przepuszczały niewielką ilość światła, przez co te partie na odbitce pozostawały jasne, i odwrotnie. Uzyskiwany obraz był tej samej wielkości, co negatyw. Po naświetleniu odbitka była płukana w celu usunięcia nienaświetlonych soli srebra, a następnie tonowana, co w rezultacie nadawało jej odcień brązowy, czerwono-brązowy, fioletowy, a nawet niebieskawy. Następnie odbitka była utrwalana tiosiarczanem sodu i ponownie płukana. Bywała również pokrywana werniksem, przez co powierzchnia stawała się bardziej błyszcząca i odporniejsza na starzenie.