Zatem kierowcę próbowano uwolnić tym, co było pod ręką - najpierw wypchnięto wrak Forda Sierry z drzewa, następnie cięto blachę siekierami i odginano kluczem do hydrantów. W końcu, po ponad 40 minutach Bublewicz został uwolniony i przewieziony do szpitala w Lądku - Zdroju.
Dalsza część rajdu
W trakcie gdy w Lądku - Zdroju trwała walka o życie Mariana Bublewicza, zawodnicy walczyli na pozostałych 6 OS-ach. Pozbawieni największego rywala kierowcy Toyoty bez większych kłopotów zajęli dwa pierwsze miejsca - wygrał Przybylski, drugi był Gieruszczak. Na trzecim miejscu zameldował się Romuald Chałas za kierownicą Mazdy 323.
Zwycięzca nie dostał szampana na mecie. W międzyczasie bowiem dotarła informacja, że Marian Bublewicz zmarł. Paweł Przybylski na rampie w Kłodzku nawet nie wysiadł z samochodu.
W grupie N zwyciężył startujący z polską licencją Fredrik Donner na Subaru Legacy przed Robertem Herbą i Grzegorzem Skibą w Lancii.
Klasyfikacja generalna
1. Paweł Przybylski/Krzysztof Gęborys (Toyota Celica GT4)
2. Marek Gieruszczak/Marek Skrobot (Toyota Celica GT4)
3. Romuald Chałas/Zbigniew Atłowski (Mazda 323 4WD)
4. Fredrik Donner (SF)/Julian Obrocki (/N/Subaru Legacy RS)
5. Robert Herba/Artur Skorupa (/N/Nissan Sunny GTi-R)
6. Waldemar Doskocz/Katarzyna Misky (/F-2/Peugeot 309 GTi 16V)