Kluczowym momentem jak się później okazało był odcinek przebiegający przez miejscowość Spalona. Prowadzący po dwóch próbach Bublewicz popełnił tam błąd, skutkiem czego samochód obrócił się wokół własnej osi. Prowadzenie w rajdzie przejął Paweł Przybylski. Bublewicz na kolejnej próbie odzyskał pozycję lidera, ale miał tylko sekundę przewagi.
OS-5 Orłowiec - Złoty Stok
Dwa kilometry po starcie samochód Bublewicza na wyjściu z prawego zakrętu wbił się w samotne drzewo stojące po lewej stronie drogi. Jadący za nim Herba - jak później sam przyznał - spanikował na ten widokfilm dokumentalny "Ścigany", niemniej załoga Nissana sprawdziła, czy nie ma zagrożenia pożarowego, po czym ruszyła do najbliższego punktu SOS, by poinformować o wypadku. Jednak zanim informacja dotarła do kierownika OS-u, na trasę ruszył już Marek Gieruszczak.
Próba została zatrzymana. Pozostali zawodnicy mieli wolny przejazd, natomiast służby ratownicze zaczęły zjeżdżać się w miejsce wypadku. Pierwsza przybyła załoga pogotowia ratunkowego, następnie wóz strażacki, jednak bez specjalistycznego sprzętu. Pojazd ratowniczy z nożycami do blachy został bowiem w Kłodzku i jego dojazd na miejsce wypadku w krótkim czasie nie był możliwy.