W 1616 r., po odsunięciu Wilhelma od współrządów, Fryderyk mennicy już nie uruchomił z powodu: ogólnej sytuacji na rynku pieniężnym, trwającej wojną w Inflantach i decyzji sejmu zakazującą bicia drobnej monety. Mennica w Mitawie zaliczana była do najmniejszych zakładów tego typu na terenie Rzeczypospolitej i w jej lennach. Była zwykłym warsztatem menniczym, zakładem nieprzystosowanym do masowej produkcji pieniądza. Proces wytwarzania monet przebiegał tutaj w prostych, warsztatowych warunkach. Nie pogarszało to jakości monet, ale też nie dawało właściwych efektów ekonomicznych. Następne okresy działalności mennicy, uruchamianej przez kolejnych emitentów były krótkotrwałe. Kolejni książęta, jak uprzednio Gotthard czy jego synowie, działając z różnych pobudek, podejmował produkcję monet, szybko jednak ją kończyli, przekonawszy się o ujemnych skutkach ekonomicznych, prowadzonego na tak małą skalę przedsięwzięcia.
Za rządów Jakuba Kettlera produkcję mennicy uruchamiano dwukrotnie. Pierwszy okres przypada na lata 1643–1646 (talary). Bito także w latach 1644–1646 dukaty oraz w 1646 r. – szelągi.