Zdaniem Łobaczewa teza ta nie ma wyraźnych podstaw, gdyż życie w skicie było niezwykle surowe; ponadto jego mnisi mogli zostać biskupami jedynie po wcześniejszym sprawowaniu odpowiedzialnych funkcji w Monasterze Sołowieckim, gdzie w praktyce do objęcia godności ihumena niezbędne były szerokie koneksje. Autor ten nie ma wątpliwości, iż powołanie mnicha Nikona było autentyczne.
Według żywota opracowanego przez Szuszerina duchowny wykazywał się gorliwością w modlitwie. Odbył także raz z przełożonym skitu Eleazarem podróż do Moskwy w celu przeprowadzenia kwesty na budowę murowanej klasztornej cerkwi. Po powrocie na Wyspy Sołowieckie w 1639 między obydwoma mnichami wybuchł spór związany najprawdopodobniej z zebranymi pieniędzmi i podjętą budową cerkwi. Gdy prace z nieustalonych powodów przeciągały się, Nikon zasugerował Eleazarowi przekazanie posiadanej sumy w depozyt do Monasteru Sołowieckiego, by nie została ona zrabowana w czasie licznych napadów na klasztor, lub też próbę usprawnienia budowy. Przełożony skitu uznał jego wypowiedź za osobistą krytykę. W wyniku sporu między duchownymi Nikon opuścił skit. W czasie podróży łodzią podczas burzy był blisko śmierci. Jak sam wspominał kilka lat później, został wyrzucony na brzeg wyspy Kij.