zamroczony mistrz znalazł się pod gradem uderzeń i był w pierwszej rundzie trzykrotnie liczony. Nie doszedł już do siebie i coraz mniej widząc bronił się tylko przed atakami Papkego, wytrzymał do 12. rundy w której został znokautowany. Z oficjalnego punktu widzenia Papke nie popełnił przewinienia, gdyż żadne przepisy nie regulowały kwestii powitania przed walką i sędzia (którym był sam Jim Jeffries) nie miał podstaw do interwencji. Od tej pory zarzucono zwyczaj witania się już po gongu, zawodnicy spotykają się teraz przed rozpoczęciem walki na środku ringu w obecności sędziego i podają sobie dłonie. Trzecia walka: 26 listopada 1908, Colma, o tytuł mistrza świata, zakontraktowana na 20 rund. Papke nie stronił od obrony tytułu i szybko zgodził się na rewanż. Tym razem przewaga Ketchela od pierwszej rundy nie podlegała dyskusji, systematycznie demolował czempiona i wreszcie znokautował go w 11. rundzie. Po tej walce Ketchel stoczył kilka pojedynków, w tym dwukrotnie ze słynnym „Philadelphia” Jackiem O’Brianem, ale Billy Papke chciał dostać jeszcze jedną szansę na odzyskanie tytułu. Czwarta walka: 5 lipca 1909, Colma, o tytuł mistrza świata, zakontraktowana na 20 rund. Był to najzacieklejszy ich pojedynek, dość powiedzieć, że obaj szybko doznali złamań kości dłoni (Papke w 2. rundzie – lewej a Ketchel w 6.