Jego postępowanie i mentalność dobrze charakteryzuje sprawa Emilii Malessy „Marcysi”, żony Jana Piwnika „Ponurego”, łączniczki usilnie poszukiwanego przez MBP prezesa Zarządu Głównego Zrzeszenia WiN płk. Jana Rzepeckiego. Została ona aresztowana jesienią 1945. Bezpieka wiedziała, że zna miejsce pobytu Rzepeckiego, lecz nie ujawni go nawet podczas tortur. Wobec tego Różański zastosował metodę „psychologiczną”. Odwołując się do jej sumienia Polki i patriotki, przekonał ją, że będzie odpowiedzialna za przelanie polskiej krwi w wypadku, gdy nie dojdzie do porozumienia między „władzą ludową” a Rzepeckim. Następnie Różański dał jej słowo honoru, że Rzepeckiego i innych członków podziemia niepodległościowego, których bezpieka zatrzyma w wyniku zeznań Malessy, nie spotka nic złego. Mając takie gwarancje ze strony Różańskiego, Malessa zdradziła kryjówkę Rzepeckiego oraz wydała wielu innych żołnierzy AK. Aresztowani zostali poddani brutalnemu śledztwu (Rzepeckiego skazano na 5 lat więzienia). Malessa, gdy dzięki ułaskawieniu wyszła na wolność, zaczęła wydzwaniać do Różańskiego, by ten dotrzymał danego wcześniej słowa honoru i uwolnił wszystkich zatrzymanych w wyniku jej zeznań. Próby te były nieskuteczne. 5 czerwca 1949, nie mogąc żyć ze świadomością zdrady, Malessa popełniła samobójstwo.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Józef Różański · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.