Różański odpowiada również za aresztowanie prezesa II Zarządu Głównego WiN płk. Franciszka Niepokólczyckiego, którego następnie skazano na śmierć (wyrok nie został wykonany).
Nadzorował śledztwo w sprawie Witolda Pileckiego i był faktycznym sprawcą skazania go na karę śmierci.
W latach 1949–1951 Różański był też lektorem KC PZPR z ramienia MBP. Prowadził również wykłady o metodach śledztwa operacyjnego w Centrum Wyszkolenia MBP w Legionowie.
Od 1948 do marca 1950, w okresie walki z tzw. gomułkowszczyzną, był kierownikiem tzw. grupy specjalnej (przekształconej w Biuro Specjalne, a następnie tzw. X Departament – Ochrony Partii), gdzie odpowiadał za rozpracowanie „prowokatorów” wewnątrz partii komunistycznej. Swoimi „metodami śledczymi” (również torturami) Różański objął członków partii, których postanowiła wyeliminować ekipa Bieruta. Jego ofiarami w tej wewnętrznej rozgrywce w PZPR stali się m.in. Marian Spychalski, Włodzimierz Lechowicz, A. Jaroszewicz. Śmierć płk. W. Dobrzyńskiego podczas przesłuchania, zakwalifikowana jako brak „sukcesów” w śledztwie, stała się powodem powołania specjalnej komisji, która odesłała Różańskiego z powrotem do Departamentu Śledczego.