W czasie bitew walczyły w centrum linii bojowej, starano się przy tym nie narażać na ich zniszczenie lub zdobycie przez wroga, gdyż miałoby to przede wszystkim skutki prestiżowe (jak parę razy zdarzyło się Anglikom w wojnach z Holendrami w XVII wieku, por. HMS Royal Charles (1655)).

II ranga Zaliczano tu okręty liniowe przenoszące od 90 do 98 dział na trzech pokładach działowych. W XVIII wieku osiągały wyporność ok. 2000 ton i 750 załogi. Niewiele mniejsze, ale mniej kosztowne od okrętów I rangi, służyły przede wszystkim jako okręty wiceadmiralskie. Budowano ich również niewiele, często przebudowując istniejące konstrukcje. Podobnie jak okręty I rangi większość czasu w okresie pokojowym spędzały one w rezerwie, w czasie wojny walczyły w centrum linii bojowej. Ta klasa okrętów występowała praktycznie tylko w Royal Navy, we flocie francuskiej następną rangę tworzyły silnie uzbrojone 74–80-działowe dwupokładowe okręty liniowe, dorównujące brytyjskim trzypokładowym okrętom II rangi.