Pozwy i wyroki sądowe Pierwsza wzmianka o Skrzetuskim związana jest z ekscesem. W niedzielę, po świętym Andrzeju, 30 listopada 1634 roku, spędzał czas w jednej z chwastowskich (Chwastów – Nowy Wereszczyn) gospód z Pobiatyńskim, rotmistrzem piechoty królewskiej. W drodze powrotnej na zamek doszło między nimi do bójki, nie wiadomo przez kogo wszczętej; wiadomo tylko, że Skrzetuski „porąbał” swego kompana i „porzucił nie myśląc o pomocy”. Zostawił go półmartwego przy drodze. Pobiatyński wniósł skargę na Skrzetuskiego do sądu grodzkiego we Lwowie.
Następne źródło sądowe datowane jest na 19 maja 1663 roku, kiedy wraz ze swymi żołnierzami otrzymał pozew przed trybunał lubelski za zamordowanie hetmana. 15 czerwca podczas zaocznej rozprawy został skazany na banicję, a jego podkomendni na infamię i karę śmierci. 31 marca 1664 roku ze względu na rekwizycje we wsiach królewskich został pozwany przez trybunał. Skrzetuski przebywał wtedy na froncie moskiewskim, więc nie stawił się w Lublinie. Trybunał wszystkich oskarżonych skazał na wieczną banicję.