Manstein zarzuca Brytyjczykom krótkowzroczność oraz niezrozumienie faktu, że przywrócenie starego porządku nie było już możliwe, a wszelkie próby jego przywrócenia mogą jedynie doprowadzić do umocnienia Związku Radzieckiego. Dodatkowym powodem było to, że Churchill miał za bardzo wojownicze usposobienie.

W bitwie o Anglię Luftwaffe walczyła w niekorzystnych dla siebie warunkach, a jej przewaga nad RAF-em była zbyt mała, aby to zrównoważyć. Operacja Lew Morski (plan inwazji Niemiec na Wielką Brytanię) nie mogła się rozpocząć później niż 24 września, ale do tego czasu Luftwaffe nie zdołała uzyskać przewagi. Hitler w końcu odstąpił od zamiaru inwazji, obawiając się, że porażka może zaszkodzić jego wizerunkowi na świecie, jak i w samych Niemczech. W końcu września XXXVIII Korpus wrócił do normalnych zajęć szkoleniowych. W lutym 1941 Manstein przejął dowodzenie nad LVI Korpusem Pancernym.

Front wschodni Podczas inwazji na ZSRR korpus Mansteina dokonał jednego z największych i najgłębszych pancernych rajdów w głąb terytorium przeciwnika. W ciągu czterech dni dotarł z Prus Wschodnich do rzeki Dźwiny, tj. przebył ponad 300 km.