Proste, wysoko umieszczone skrzydła miał mieć dwa pływaki, po jednym na każdy z płatów. Konstrukcyjnie maszyna przypominała kanadysjki Canadair CL-215. Samolot, mający ugruntowaną pozycje na rynku maszyn gaśniczych. Szukając nowych rozwiązań, które pozwoliłby uzyskać przewagę nad konkurencją, powrócono do koncepcji napędu turboodrzutowego. Zakładano, że nowa wieozadaniowa amfibia, będzie powtarzała schemat konstrukcyjny wersji A-40 ale pomniejszony o około 20 procent. Program uzyskał poparcie Ministerstwa Lotnictwa Cywilnego ZSRR i Państwowego Komitetu Leśnego. Projekt otrzymał oznaczenia A-200, przemianowany następnie na Be-200. Projekt Be-200 konstrukcyjnie wywodzi się od wcześniejszej maszyny Be-42. W założeniu miał być to tańszy w produkcji i eksploatacji samolot, którego głównym polem działania miał być rynek cywilny. Pod koniec lat 80. XX wieku rozpoczęto prace projektowe nad Be-200. Z racji przeznaczenia środki na jego rozwój przeznaczyły ministerstwa gospodarki i spraw wewnętrznych. Projekt wstępny nowego samolotu został ukończony w 1990 roku. Be-200 miał być napędzany dwoma, dwuprzepływowymi silnikami D-436TP w wersji odpornej na działanie wody morskiej. W porównaniu z pierwotnym projektem, zrezygnowano z pomocniczych silników. Cały układ gaśniczy schowano pod wzmocnioną podłogą kabiny samolotu.