Spowodowało to upadek uzdrowiska, do którego ostatni kuracjusze przybyli w 1873 r.

Maciej Bogusz Stęczyński w swym poemacie Sudety notował: Oto znowu widzimy przyjemne ogrody / za nimi wyglądają domy Starej Wody / W których co roku bardzo wiele gości bawi / I owych mineralnych wód skuteczność sławi. O uzdrowiskowej przeszłości przypomina obecnie budynek dawnego Domu Zdrojowego, tzw. Lwi Gród przy ul. Pocztowej (do końca lat 90. XX wieku przy ulicy Pocztowej znajdowała się również dawna hala spacerowa, zaadaptowana do warunków mieszkalnych, którą wyburzono z powodu fatalnego stanu technicznego).

Upadek cenionego uzdrowiska Stary Zdrój tak opisał dr Henryk Łuczkiewicz, goszczący tu w 1875 r.: (...) stajemy na stacji Altwasser, zakurzonej czarnym pyłem węgli i licznych fabryk. Ruch tu wielki, wszędzie wozy wyładowane wyrobami z żelaza, węglami, duszno i ciemno, co na przybywającego niemiłe sprawia wrażenie. A przecież owo Altwasser było niegdyś bardzo miłym miejscem i licznie przez chorych odwiedzanym (...).