Gazeta Warszawska z lipca 1884 roku „ś. p. Klemens Tomczak, uczestnik wyprawy Rogozińskiego do Afryki Środkowéj, zmarł dnia 20-go maja na żółtą febrę w Mandolehu, na zachodniém wybrzeżu Afryki środkowéj. Tomczak był rodem z Trzemeszna w W. Ks. Poznańskiém, gdzie się urodził w końcu roku 1860, miał tedy niespełna lat 24. Młodzieniec nieugiętéj woli, wcześnie straciwszy ojca, nauczyciela gimnazyum w Ostrowie, o własnych siłach ukończył gimnazyum we Wrocławiu i akademię górniczą we Fryburgu. Mógł na miejscu prawdziwie zasłużyć się krajowi, lecz uniosły go fantastyczne widoki. Miejsce dla nieboszczyka było np. w Olkuszu. Szkoda dzielnych sił, starganych dobrowolnie pod cudzém niebem południa!”

Po blisko czteromiesięcznej podróży, 16 kwietnia 1882 roku „Łucja Małgorzata” rzuciła kotwicę w zatoce Santa Isabel przy wyspie Fernando Poo u wybrzeży Kamerunu. Stamtąd, po kilku dniach, ekipa wyruszyła szalupą „Warszawianka” na stały ląd.

Późnym wieczorem 22 kwietnia 1882 roku dobili do osady Victoria w zatoce Ambas. Cel wyprawy został osiągnięty. Teraz trzeba było tylko założyć polską bazę.