Miejscowy przywódca odsprzedał Polakom teren pod budowę stacji, obecność białych na jego ziemi znacznie podnosiła prestiż wioski. Zalążek polskiej kolonii w Kamerunie kosztował – jak pisze w książce „Kolonie Rzeczypospolitej” Marek Arpad Kowalski – 10 sztuk materii, 6 strzelb skałkowych, 3 skrzynki ginu, 4 kuferki, 1 tużurek czarny, 1 cylinder, 3 kapelusze, 12 czerwonych czapek, 60 słoików pomady do włosów, 12 bransoletek i 4 chustki jedwabne. Stosunkowo niewiele za wejście Polski do klubu państw kolonialnych. Polacy mieli teraz w Kamerunie swoje, liczące kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych, terytorium.

W 1884 roku Kamerun został zajęty przez Niemców. Rogoziński oddał się pod protektorat Wielkiej Brytanii, lecz wkrótce Brytyjczycy wycofali się z tej części Afryki, a podległe im tereny Kamerunu oddali Niemcom. Dla Rogozińskiego była to życiowa klęska. Cały swój majątek zainwestował w plantację kakao. Dla Niemców stał się osobą niepożądaną i musiał opuścić Kamerun.

Uhonorowany ulicą jego imienia w Ostrowie Wielkopolskim. Jego pamięci poświęcony jest również kamień znajdujący się na cmentarzu w Trzemesznie.

Z wyprawy i po wyprawie wszędzie jego nazwisko jest pisane Tomczak:

jpg

jpg

jpg

Przypisy

Linki zewnętrzne

Kategoria:Ludzie urodzeni w Trzemesznie Kategoria:Ludzie związani z Ostrowem Wielkopolskim Kategoria:Polscy podróżnicy i odkrywcy Kategoria:Polscy geolodzy Kategoria:Urodzeni w 1860 Kategoria:Zmarli w 1884