Po ośmiu dniach od narodzin obrzezano chłopca, a potem zaniesiono do Jerozolimy, by przedstawić zgodnie z Prawem dziecko w świątyni i złożyć ofiarę wykupującą (Łk 2,21-24). Rodzina złożyła ofiarę ubogich – parę synogarlic lub dwa gołębie, co by wskazywało, że nie byli zamożni. Mateusz (Mt 2,1-12) zrelacjonował pokłon zamożnych przybyszów (magów, mędrców czy królów) ze Wschodu w Betlejem. Nie wiadomo, ile lat miał wówczas Jezus, ale możliwe jest – sądząc po rozkazie o rzezi niewiniątek, który obejmował dzieci do lat dwóch – że było to właśnie około dwóch lat po narodzinach.

Józef we śnie otrzymał nakaz natychmiastowej ucieczki do Egiptu, by ochronić życie Jezusa (Mt 2,13-15). Dopiero po ponownym śnie Józefa, który dowiedział się, że Herod nie żyje, Józef z rodziną powrócił do Nazaretu (Mt 2,19-23). Łukasz wspomniał jeszcze Józefa, gdy dwunastoletni Jezus odłączył się od rodziców w Jerozolimie i został przez rodziców odnaleziony w świątyni (Łk 2,41-52) po trzech dniach poszukiwań. Później ewangelie o Józefie milczą.