Załoga por. Jarkowskiego wykonała rozpoznanie po osi Chorzele–Szczytno–Giżycko–Orzysz i powróciła do Zalesia, a zrobione fotografie dowódca eskadry przekazał do sztabu SGO. Sztab SGO „Narew” nie dość wnikliwie przeanalizował meldunki obu załóg i nadal nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia, jakie wynikało z koncentracji jednostek niemieckiej 4 Armii na terenie Prus Wschodnich . 5 września załoga por. Jarkowskiego rozpoznała oddziały zmotoryzowane wroga na szosie Chorzele–Przasnysz. Kolumna ta została zbombardowana na szosie Myszyniec–Kadzidło przez załogi por. Jarkowskiego, por. Łaciny oraz ppor. Zamora. Po południu dowódca eskadry nakazał rzutowi powietrznemu we wczesnych godzinach rannych dnia następnego przebazować się do Ceranowa. 6 września na rozpoznanie sytuacji na drogach Ostrołęka–Dylewo–Kadzidło–Myszyniec, Drażdżewo–Krasnosielec do rozwidlenia dróg Różan–Ostrołęka, wystartowali: pchor. obs. Łucki, pchor. pil. Milanowski i szer. strz. Zagórski. W rejonie Jednorożec-Krasnosielec wykryto kolumnę pancerną. Meldunek natychmiast przekazano do sztabu. Tymczasem do Zalesia przyjechał mjr pil. Stanisław Żarski ze sztabu lotnictwa SGO „Narew” z rozkazem natychmiastowego atakowania wykrytej kolumny.