Stanisław Frycie w 1979 r. pozytywnie opisał „największą, trzecią przygodę”, pisząc, że autor „ujął [ją] w sposób poetycki i pobudzający do refleksji” i że „wyraża [ona] niepokój naszych czasów i apoteozuje wartości moralne: mądrość, dobroć i odwagę”. W 1983 r. Frycie uznał tę książkę za pierwszą godną uwagi polską pozycję z nurtu fantastycznonaukowego adresowaną dla dzieci. Powieść ocenił jako utwór „dydaktyczny i filozoficzny... nowatorski w sensie formalnym” i zawierający „różne techniki narracyjne, rozmaite gatunki i konwencje literackie”. Według Fryciego Broszkiewicz innowatorsko uprościł nieco elementy fantastycznonaukowe, co uczyniło ten gatunek przystępny dla młodszego czytelnika. Powieść ta zapoczątkowała w polskiej fantastyce utwory „o zabarwieniu poetyckim”. W tym samym roku Józef Zbigniew Białek zauważył, że w tej powieści „krytyka dostrzegła zespolenie różnorakich gatunków powieści, ambicje intelektualno-moralne, przekonującą formę wprowadzenia dzieci w problematykę epoki współczesnej”.

W 1982 r. Tadeusz Patrzałek badający popularność lektur wśród dzieci 11-letnich zauważył, że powieść była bardziej popularna wśród dziewcząt niż chłopców.