Kariera filmowa i działalność publiczna w PRL Lata 50. i 60. thumb|Kazimierz Kutz (z lewej) i Andrzej Wajda w okresie realizacji filmu Kanał Pracę reżyserską rozpoczął w 1954 jako asystent Andrzeja Wajdy przy realizacji Pokolenia. Miał wymyślić inscenizację sceny samobójstwa Jasia Kronego (granego przez Tadeusza Janczara), zajmował się też pirotechniką. Głośno krytykował na planie Aleksandra Forda, opiekuna artystycznego filmu, nazywając go „żydowskim kurduplem”; w późniejszym czasie relacje między oboma filmowcami uległy unormowaniu. W 1956 asystował Andrzejowi Wajdzie przy filmie Kanał, kręcąc sporą część materiału na potrzeby uzyskania dyplomu. Był odpowiedzialny za filmowanie scen wędrówek po kanałach. Nie otrzymał jednak obiecanego mu dyplomu, po czym zerwał współpracę z Andrzejem Wajdą, którego pracę po latach komentował następująco: „[…] miał zawsze taką napoleońską metodę reżyserowania. On stoi na wzgórzu i rozkazuje, a reszta zapierdala”.