W trakcie studiów dołączył do nieformalnego „kolektywu”, tworzonego przez studentów z wyższego roku studiów: Stanisława Bareję, Janusza Weycherta, Janusza Morgensterna, Jana Łomnickiego i Lecha Lorentowicza. W późniejszym czasie relacje te osłabły. Reżyser krytykował między innymi styl komedii Stanisława Barei, na których określenie stworzył sformułowanie „bareizm”, będące w jego intencji synonimem filmów bez artystycznych ambicji i tworzonych dla niewybrednej widowni. Słowo to pojawiło się w jego krytycznej wypowiedzi pod koniec lat 60. na zebraniu Stowarzyszenia Filmowców Polskich, lecz później było wykorzystywane niejednokrotnie przez inne osoby w atakach na Stanisława Bareję. W 1981 kierowane przez Kazimierza Kutza jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku jego filmowi Miś nie przyznało żadnej nagrody. Stanisław Bareja w kilku scenariuszach czynił natomiast aluzje do Kazimierza Kutza. W niezrealizowanym filmie Kilometr za horyzontem jedną z postaci był Kazimierz Klotz, mówiący w jednej ze scen: „Dawniej pisaliśmy się przez ce, ale potem mój brat został reżyserem i zmienił pisownię. Żeby było bardziej eksportowo”. Z kolei nazwisko Kloc pojawiło się w scenopisie Zmienników.