Bliski wielkiego sukcesu był Flamberg w 1914 na mistrzostwach Rosji w Petersburgu. Cenne zwycięstwa, w tym nad Bogolubowem, Łowckim, Salwe, Lewickim, dawały mu przez długi czas pozycję lidera imprezy, i dopiero porażka z Jewgienijem Znosko-Borowskim w końcowej fazie turnieju sprawiła, że warszawskiego gracza zdołali wyprzedzić o pół punktu Aleksander Alechin i Aron Nimzowitsch. Również w 1914 Flamberg wygrał turniej Krakowskiego Klubu Szachistów, przed Józefem Dominikiem, a także m.in. przed Karolem Irzykowskim. W tym samym roku udał się do Mannheim na Kongres Niemieckiego Związku Szachowego, zajmując odległe 17. miejsce przy zwycięstwie Alechina; nie było mu dane bezpiecznie wrócić z tego turnieju – wraz z innymi szachistami z krajów Ententy został internowany w Baden-Baden, a potem w Tribergu w Wirtembergii. Uwięzieni szachiści rozegrali kilka towarzyskich turniejów, w pierwszym z nich Flamberg triumfował, a w pozostałych plasował się w środku stawki – na 4. albo 3. miejscach.

Wyniki uzyskane do 1914 zapewniły Flambergowi wysokie miejsce w zestawieniach rankingowych. Retrospektywna klasyfikacja ELO wyceniła siłę jego gry na 2480 punktów. Na uwagę zasługuje skuteczność w rywalizacji z Jefimem Bogolubowem, który w latach 20. i 30. XX wieku występował jako pretendent do tytułu mistrza świata.