Związał nieprzytomnej żonie ręce, powiesił ją i odjechał. Prawdopodobnie wówczas pętla się rozwiązała, sznur lub gałąź pękła i hrabina ocknąwszy się zrozumiała, jak poważne szanse daje jej teraz los. Bojąc się odkrycia przez męża, że żyje, uciekła do Anglii. Tam zaś uwiodła starszego lorda de Winter i została jego żoną, otrzymując zarazem tytuł Lady Clarick. W krótkim czasie urodziła mężowi syna – Johna Franciszka de Winter. Wkrótce potem lord de Winter zmarł w nieznanych okolicznościach, na jego ciele pojawiły się liczne sine plamy, skutek otrucia (najprawdopodobniej został on zabity przez żonę). Młoda wdowa zaś zaczęła pojawiać się na dworze, gdzie poznała samego księcia Buckingham, z którym prawdopodobnie nawiązała romans. Około 1624 roku lady de Winter wróciła do Francji i przybierając przydomek „Milady”, weszła na usługi kardynała Richelieu. W roku 1625 przekazała swemu mocodawcy poprzez hrabiego de Rochefort wieści o przybyciu księcia Buckingham do Francji. Następnie powróciła do Anglii. W 1626 r. na polecenie kardynała zdobyła podstępem dwie diamentowe zapinki od księcia Buckingham – tańczyła z księciem na balu i potajemnie obcięła mu za pomocą nożyczek owe zapinki, a następnie przesłała je kardynałowi. Była to akcja „Diamenty królowej”.