Nie powiodła się ona jednak kardynałowi.

Kilka miesięcy później przybyła Milady do Francji wraz ze swoim szwagrem, młodszym lordem de Winter. Podczas mszy w kościele zwrócił na nią uwagę d’Artagnan, a także Portos, który na złość swojej kochance podał Milady wodę święconą. Tego samego dnia Milady publicznie pokłóciła się ze swoim szwagrem. Wówczas w jej obronie wystąpił d’Artagnan, który wyzwał lorda na pojedynek i zwyciężył. Lord i d’Artagnan zawarli po tym starciu przyjaźń, pan de Winter zaprosił również d’Artagnana do swego domu we Francji i zapoznał go z Milady. Potem lord wrócił do Anglii, Milady zaś nadal została na swoim miejscu i romansowała z hrabią de Wardes, równocześnie dając nadzieję d’Artagnanowi. Miała za złe chłopakowi, że nie uśmiercił on w pojedynku jej szwagra, gdyż gdyby to zrobił, ona mogłaby liczyć na spadek po nim. Nienawidziła również d’Artagnana za to, iż udaremnił on akcję „diamenty królowej” i wygrywając z nią ośmieszył ją w oczach kardynała. Kobieta pragnęła zemsty. Uwodziła chłopaka, jednocześnie wciąż wzdychając za hrabią de Wardes. Nie spodziewała się jednak, że jej służąca Ketty, zakochana w młodym Gaskończyku, wyzna mu prawdę o jej poczynaniach. Listy od Milady do hrabiego trafiały nie do adresata, ale do rąk d’Artagnana. Młody muszkieter postanowił się więc odegrać na Milady.