W proteście przeciwko wyborowi prezydenta uformował się pochód, który udał się Nowym Światem w Aleje Ujazdowskie do mieszkania gen. Józefa HalleraGazeta Warszawska, 10 grudnia 1922.. Wznoszono antyprezydenckie okrzyki „precz z Narutowiczem”, a gen. Haller z balkonu wygłosił do tłumów przemówienie, mówiąc m.in.:

Generał Józef Haller zebrał od tłumu wiwaty za takie słowa, a skandujący hasła przeciwko Narutowiczowi zostali przez Hallera pochwaleniM. Ruszczyc, Strzały w Zachęcie, Katowice 1987, s. 142.. Po chwili manifestanci przeszli pod dom, w którym mieściła się siedziba endeckiej Gazety Warszawskiej. Tu wygłoszone zostało kolejne przemówienie. Do tłumu przemówił poseł Antoni Sadzewicz:

Świadomie wprowadzono w błąd obywateli, podając do publicznej wiadomości nieprawdziwą informację jakoby Gabriel Narutowicz, który już od dwóch lat sprawował w rządzie Rzeczypospolitej Polskiej funkcję ministra robót publicznych, nie posiadał polskiego obywatelstwa.

Na wielotysięcznym wiecu w alei 3 Maja uchwalono rezolucję, która wzywała Narutowicza do ustąpienia, a PSL „Piast” do naprawy błędu, jakim było poparcie zdrady narodowej.