Pierwsza faza bitwy to pojedynek artyleryjski. Górę w nim wzięli Afgańczycy, którzy mieli więcej nowoczesnych dział niż Brytyjczycy. Kawaleria oraz 1 pułk grenadierów poniósł od ognia artylerii spore straty. Dwa pozostałe pułki piechoty znalazły osłonę przed ostrzałem. W trakcie tego pojedynku afgańska piechota przygotowywała się do uderzenia. Burrows nakazał uderzyć wyprzedzająco 1 pułkowi grenadierów. Mimo iż natarcie to uzyskało pewne sukcesy, Burrows nakazał grenadierom powrót na dotychczasowe pozycje, obawiając się strat od ognia Afgańczyków. Atak grenadierów odsłonił brytyjskie lewe skrzydło na atak afgańskiej kawalerii i Burrows musiał wesprzeć je dwiema kompaniami 30 pułku bombajskiego.
Burrows nie zdawał sobie sprawy, że w pobliżu jest jeszcze jeden wąwóz, ukryty niedaleko brytyjskiej prawej flanki. Wkrótce siłom brytyjskim zagroziło okrążenie. Wczesnym popołudniem uciekła artyleria lewego skrzydła, której skończyła się amunicja. Umożliwiło to afgańskiej kawalerii atak bezpośrednio na brytyjskie linie. Tymczasem Ajub przerzucił wąwozem dwa działa, które ostrzelały grenadierów. Burrows chciał wyprzeć Afgańczyków szarżą kawalerii, ale ostatecznie odwołał rozkazy do ataku.