Po południu afgańskie działa zamilkły i do ataku ruszyła piechota. Dwie kompanie 30 pułku bengalskiego na lewym skrzydle uciekły z pola bitwy, odsłaniając flankę pułku grenadierów. Zmęczeni grenadierzy nie stawiali silnego oporu i zostali zmasakrowani. Stojące w centrum baterie Królewskiej Artylerii Konnej oddały ostatnią salwę, po czym opuściły pole bitwy. Burrows rozkazał Nuttallowi rzucić do szarży kawalerię, ale ta wycofała się po pierwszym kontakcie z przeciwnikiem. Burrows udał się wówczas osobiście na pole bitwy próbując zorganizować kolejną szarżę, ale bez powodzenia.

Ostatecznie na polu bitwy pozostała tylko piechota, która pod naporem Afgańczyków wycofała się przez wąwóz do wioski Kheg. W tamtejszych ogrodach opór stawiło jeszcze 100 żołnierzy, którzy zostali jednak wyparci z wioski. Na otwartej przestrzeni swoją ostatnią bitwę stoczyło 2 oficerów i 9 żołnierzy 66 pułku. Towarzyszył im pies Bobbie należący do sierżanta Kelly'ego. Przeżył on bitwę i po wojnie otrzymał medal z rąk królowej Wiktorii.